2 gru 2009

Raport. GMO: z czym to się je


Bez względu na to, jaki mamy stosunek do żywności GM, jedno nie powinno budzić wątpliwości. Żywność modyfikowana genetycznie powinna być wyraźnie oznaczona. Jeżeli jest ona rzeczywiście bezpieczna, to producenci powinni przekonać do tego konsumentów wiarygodnymi badaniami i racjonalnymi argumentami.

Jeżeli jest lepsza (jak twierdzą jej zwolennicy), to znak „wyprodukowano z GMO” byłby dla takich produktów dodatkową reklamą. Z naszego punktu widzenia najważniejsze jest to, by wybór pozostawić konsumentom. Będzie to możliwe tylko poprzez znakowanie produktów. Najlepiej za pomocą jednoznacznego i wyraźnego symbolu graficznego. Jest to absolutne minimum, jakiego mogą powinni domagać się obywatele
– napisał Szymon Surmacz we wstępie do Raportu: „GMO – z czym to się je”.

Pełna treść raportu, oraz inne informacje dotyczące GMO, dostępne są na stronie kampanii Naturalne Geny www.naturalnegeny.pl

Brak komentarzy: